Pod koniec ubiegłego roku dron przeleciał w odległości 300 stóp od samolotu pasażerskiego podczas końcowego podejścia do Międzynarodowego Lotniska w San Francisco – tak blisko, że piloci stwierdzili, iż nie mieli czasu na reakcję. Było to jedno z kilku niepokojących zdarzeń z ostatnich miesięcy, w których doszło do bliskich spotkań dronów z samolotami pasażerskimi, co ponownie wzbudziło obawy związane z rosnącym zagrożeniem ze strony bezzałogowych statków powietrznych (UAS) w kontrolowanej przestrzeni powietrznej.
W innym incydencie, który miał miejsce w pobliżu Międzynarodowego Lotniska w Miami, samolot pasażerski lecący na wysokości 4 000 stóp zgłosił “bliskie spotkanie” z dronem. Zaledwie kilka tygodni wcześniej samolot odlatujący z Newark ledwo uniknął zderzenia, gdy quadkopter zbliżył się na odległość 50 stóp od jego lewego skrzydła.
Wszystkie trzy przypadki zaklasyfikowano jako “sytuacje bliskie zderzeniu w powietrzu” – kategorię zarezerwowaną dla najpoważniejszych sytuacji, w których o mało nie doszło do kolizji. Eksperci ostrzegają, że nawet niewielki dron może spowodować katastrofalne szkody, jeśli podczas lotu uderzy w silnik odrzutowy, kokpit lub płaszczyznę sterową.
Nie są to odosobnione przypadki. Według Analiza Associated Press Systemu Raportowania Bezpieczeństwa Lotniczego NASA, drony stanowiły prawie dwie trzecie wszystkich kolizji w powietrzu z udziałem lotów komercyjnych na 30 najbardziej ruchliwych lotniskach w kraju w zeszłym roku - najwyższy wskaźnik od 2020 roku.
W ciągu ostatniej dekady drony miały udział w 51% wszystkich zgłoszonych sytuacji potencjalnie grożących kolizją – 122 z 240 zdarzeń – przy czym wzrost liczby takich przypadków rozpoczął się w 2015 roku wraz z gwałtownym wzrostem popularności dronów wśród konsumentów.
“Zagrożenie stało się znacznie poważniejsze” – powiedział William Waldock, profesor nauk o bezpieczeństwie na Uniwersytecie Lotniczym Embry-Riddle. “W Internecie można kupić drona, który osiąga wysokości, na których nie powinien się znajdować, a wielu użytkowników rekreacyjnych po prostu nie zna przepisów”.”
Ryzyko jest największe w pobliżu lotnisk, gdzie trasy lotów dronów pokrywają się z trasami samolotów komercyjnych podczas startu i lądowania. Pomimo przepisów FAA zakazujących lotów dronów w pobliżu lotnisk bez zezwolenia, egzekwowanie tych przepisów nadal stanowi wyzwanie.
FAA szacuje, że w całych Stanach Zjednoczonych używa się obecnie ponad miliona dronów. Agencja wymaga rejestracji dronów o masie powyżej 250 gramów oraz nakłada obowiązek zdalnej identyfikacji za pomocą transponderów radiowych, jednak przestrzeganie tych przepisów jest nierównomierne i trudne do zweryfikowania w czasie rzeczywistym.
Hannah Thach, dyrektor wykonawczy organizacji Alliance for System Safety of UAS through Research Excellence, podkreśliła pilność tej kwestii:
“Wszyscy wiemy, że konieczne są dalsze zmiany, aby lotniska mogły podejmować działania, wykrywać zagrożenia i w razie potrzeby je eliminować” – powiedziała.
FAA rozpoczęła testy systemów przeciwdziałania dronom – w tym urządzeń zakłócających sygnał, urządzeń zakłócających GPS, a nawet mikrofal o dużej mocy lub laserów – jednak do ich pełnego wdrożenia miną jeszcze lata.
Eksperci wezwali do wprowadzenia bardziej rygorystycznych środków, w tym obowiązkowego geofencingu, aby uniemożliwić dronom wlatywanie do przestrzeni powietrznej objętej ograniczeniami. Firma DJI, największy na świecie producent dronów, stosowała takie oprogramowanie do blokowania dostępu do przestrzeni powietrznej aż do tego roku, kiedy to zastąpiła je systemem ostrzegania pilotów po tym, jak miała trudności z przetwarzaniem milionów wniosków o obejście ograniczeń.
“Świadczyliśmy usługi przez całą dobę, ale sytuacja stała się niemożliwa do opanowania” – powiedział Adam Welsh, dyrektor ds. polityki globalnej w firmie DJI. “Bez obowiązku stosowania geofencingu nie mogliśmy dalej działać”.”
Tymczasem działania mające na celu egzekwowanie przepisów zaczęły przynosić efekty. W grudniu policja w Bostonie aresztowała dwóch mężczyzn za pilotowanie drona w niebezpiecznej odległości od międzynarodowego lotniska Logan. Zostali oni namierzeni dzięki sygnałowi z transpondera urządzenia. W styczniu dron zderzył się z samolotem gaśniczym w południowej Kalifornii, uszkadzając statek powietrzny i unieruchamiając go na kilka dni. Pilot drona przyznał się później do zarzutu federalnego.
Jednak takie postępowania karne są rzadkością, a eksperci lotniczy twierdzą, że konsekwentne egzekwowanie przepisów ma zasadnicze znaczenie dla zapobiegania tragediom.