Siły Houthi wznowiły wykorzystywanie dronów z ładunkami wybuchowymi w atakach na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Niedawne wykorzystanie dronów morskich do zatopienia statku handlowego może oznaczać, że kampania, która już zakłóciła funkcjonowanie jednego z najbardziej ruchliwych szlaków handlowych na świecie, znów nabiera tempa.
Ostatni incydent dotyczył statku handlowego pływającego pod banderą Liberii, który, jak się uważa, to Magiczne morza, który został zaatakowany w niedzielę wieczorem około 100 kilometrów na południowy zachód od Hodeidy w Jemenie.
Według prywatnej firmy ochroniarskiej Ambrey statek znalazł się pod ostrzałem z broni ręcznej i granatników rakietowych, a następnie został uderzony przez co najmniej dwie łodzie-drony wyposażone w bomby. Załoga opuściła statek, gdy ten zaczął nabierać wody i stanął w płomieniach.
“To prawdopodobnie stanowi sygnał, że Huti nadal dysponują zdolnością i gotowością do atakowania strategicznych celów morskich, niezależnie od rozwoju sytuacji dyplomatycznej” – powiedział Mohammad al-Basha, analityk ds. Jemenu z serwisu „Basha Report”.
Od tego czasu Huti przyznali się do przeprowadzenia ataku, a ich media opublikowały nagranie z tego zdarzenia. Firma Ambrey stwierdziła, że cel ataku odpowiadał profilowi charakterystycznemu dla wcześniejszych ataków Huti. Od listopada 2023 r. grupa ta zaatakowała rakietami i dronami ponad 100 statków handlowych, zatapiając dwa z nich i zabijając czterech marynarzy.
Eksperci ds. morskich zwracają uwagę, że technologia bezzałogowych statków powierzchniowych (USV) umożliwia przeprowadzanie ataków zdalnych z większej odległości i stanowi wyzwanie dla systemów obrony pokładowej. Chociaż w regionie tym działały również grupy takie jak somalijscy piraci, nie korzystały one z łodzi-dronów.
Wykorzystanie bezzałogowych statków (USV) podczas niedzielnego ataku nastąpiło po przerwie w operacjach morskich Houthich, która nastąpiła po marcowych nalotach USA i sojuszników. Kampania ta zakończyła ogłoszone przez Houthich zawieszenie broni i tymczasowo ograniczyła ataki na statki pływające po Morzu Czerwonym. Ostatni atak, jeśli zostanie potwierdzony jako operacja Houthich, byłby pierwszym od tamtego czasu przypadkiem użycia dronów na dużą skalę na Morzu Czerwonym.
Centrum Operacji Handlu Morskiego Wielkiej Brytanii (UKMTO) poinformowało, że statek został trafiony przez “nieznane pociski”, a następnie opuszczony przez załogę. 5. Flota Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych skierowała pytania do Centralnego Dowództwa USA, które potwierdziło, że wie o tym incydencie, ale nie podało żadnych dalszych szczegółów.
Ruch na Morzu Czerwonym utrzymuje się poniżej normalnego poziomu, ponieważ firmy żeglugowe nadal kierują statki na trasy okrążające Afrykę, aby uniknąć zagrożenia. Podczas konferencji „Counter UAS Maritime”, która odbędzie się w dniach 20–21 października, omówione zostaną bieżące działania mające na celu przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony bezzałogowych statków powietrznych (UAS) na morzu – więcej informacji można znaleźć na stronie zapoznaj się z porządkiem obrad tutaj.
Zaoszczędź 400 funtów przy rezerwacji biletu przed 11 lipca 2025 r.
POWIĄZANE TREŚCI: Generał CENTCOM podziela zainteresowanie C-UAS po kampanii Houthi
Śledź C-UAS Hub na LinkedIn aby otrzymywać regularne aktualizacje treści dotyczących przeciwdziałania UAS.