Ujawniono, że niezidentyfikowany dron zdołał zbliżyć się na odległość 250 metrów do lotniskowca Królewskiej Marynarki Wojennej, HMS Queen Elizabeth. Incydent miał miejsce po obserwacje dronów latających w pobliżu baz USA w Wielkiej Brytanii zaledwie kilka dni temu.
Parlament podjął dyskusję po incydencie, w którym lotniskowiec został zaatakowany przez cywilnego drona w pobliżu Hamburga w Niemczech. Niemieckie wojsko podjęło próbę zneutralizowania drona za pomocą technologii zagłuszania, zanim ten odleciał. Władze aktywnie badają ten incydent.
Incydenty te wzbudziły obawy o bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej w obliczu zwiększonych napięć z Rosją, po oświadczeniu Kremla, że aktywa Wielkiej Brytanii i USA są uważane za uzasadnione cele.
Lord Coaker potwierdził incydent w Izbie Lordów, zapewniając członków, że wprowadzono środki mające na celu ochronę obiektów wojskowych. Podkreślił, że wszystkie agencje państwowe pracują nad zidentyfikowaniem osób odpowiedzialnych, opisując sprawę jako śledztwo kryminalne na żywo.
‘Poważnie podchodzimy do wszelkich kwestii bezpieczeństwa i utrzymujemy solidne środki w obiektach Ministerstwa Obrony. Obejmuje to zdolności przeciwdziałania dronom” - zauważył Lord Coaker. ‘To pozostaje śledztwem kryminalnym na żywo’.’
Drony nad bazami RAF i USAF w Wielkiej Brytanii
Od 20 listopada małe drony były obserwowane nad i w pobliżu RAF Lakenheath, RAF Mildenhall, RAF Fairford i RAF Feltwell, z których wszystkie posiadają znaczące zasoby Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (USAF). RAF Fairford, na przykład, jest domem dla USAF Global Strike Command, które prowadzi operacje bombowe dalekiego zasięgu. Generał dywizji USAF Pat Ryder stwierdził, że drony nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla personelu, obiektów lub sprzętu, ale potwierdził, że wtargnięcia są aktywnie monitorowane.
Ministerstwo Obrony (MoD) współpracuje z USAF, lokalną policją i innymi agencjami w celu rozwiązania incydentów. Ministerstwo Obrony podkreśliło, że latanie dronami w pobliżu obiektów wojskowych jest nielegalne, ostrzegając, że osobom naruszającym prawo może grozić do 14 lat więzienia na mocy przepisów dotyczących bezpieczeństwa narodowego.
Szersze obawy dotyczące bezpieczeństwa
Aktywność dronów zbiega się w czasie z eskalacją napięć między Rosją a krajami zachodnimi w związku z wojną w Ukrainie. Prezydent Rosji Władimir Putin niedawno określił bazy wojskowe USA i Wielkiej Brytanii jako uzasadnione cele po ukraińskich atakach rakietowych na terytorium Rosji przy użyciu sprzętu dostarczonego przez Zachód.
Były szef sztabu obrony Lord Stirrup podkreślił szersze implikacje zagrożeń związanych z dronami, odnosząc się do ich szerokiego wykorzystania w konflikcie na Ukrainie. Wezwał do opracowania kompleksowej strategii ochrony krytycznej infrastruktury krajowej, zauważając, że tradycyjne systemy obrony powietrznej nie są w stanie objąć wszystkich potencjalnych celów.
Sześćdziesięciu specjalistów RAF ds. wojny elektronicznej zostało rozmieszczonych, aby pomóc w ochronie obiektów wojskowych przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony dronów. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone nadal oceniają i ulepszają środki przeciwdziałania dronom, aby zapewnić bezpieczeństwo operacyjne. Szef MI5 już wcześniej ostrzegał o zamiarach Rosji zakłócenia stabilności Zachodu, podkreślając znaczenie czujności.
Post Image - HMS Queen Elizabeth na morzu (Post Image Credit: Królewska Marynarka Wojenna).